Rien ne va plus
8,00 zł
Rien ne va plus to fascynująca podróż przez ostatnie dwieście lat historii naszego kraju – od uchwalenia Konstytucji 3 maja aż po drugą wojnę światową, stalinizm i wypadki 1968 roku. To próba spojrzenia na życie Polaków z perspektywy włoskiego libertyna, którego teoretycznie nic nie powinno dziwić. A jednak…
1 w magazynie
| Autor dzieła | Andrzej Bart |
| Wydawnictwo | Poprzeczna Oficyna |
| Seria | |
| Rok wydania | 1991 |
| Wymiary | 205 x 145 mm |
| Ilość stron | 284 |
| Numer ISBN | 83-00-03337-8 |
| Typ okładki | Miękka |
| Stan obwoluty | - |
| Stan ogólny książki | Dobra |
| Uwagi techniczne | DB/DB- Zagięcia laminowanej okładki. Lekkie zabrudzenia boku książki. |
Rien ne va plus to fascynująca podróż przez ostatnie dwieście lat historii naszego kraju – od uchwalenia Konstytucji 3 maja aż po drugą wojnę światową, stalinizm i wypadki 1968 roku. To próba spojrzenia na życie Polaków z perspektywy włoskiego libertyna, którego teoretycznie nic nie powinno dziwić. A jednak…
Podobne produkty

W książce Łucji Dudzińskiej, historia wrażliwości jest historią dziewczyny, szukającej we własnym życiorysie tego, co bywa poezją. Nieokiełznane są jej dzieje, jak nieokiełznana bywa poezja. Poetka niczym korespondent liryczny wychwytuje sytuacje, które rysują kontury tej książki. Poezją bywa to, co niepoetyckie uwikłane w mniej lub bardziej zagadkowy los.

Każdy scenariusz, wraz z zapisem teatralnej realizacji, poprzedzony obszernym wstępem, opatrzony rozbudowanym aparatem krytycznym, który uwzględnia kolejne warianty tekstu, oraz odkrywa jego źródła i inspiracje, jest bogato zilustrowany zdjęciami autorstwa Wojciecha Plewińskiego, Marka Holzmana, Edwarda Hartwiga, Zygmunta Rytki i Krzysztofa Gierałtowskiego, a także szkicami reżysera.

Jest rok 1327, w opactwie benedyktynów dochodzi do serii morderstw. Rozwiązania ich zagadki podejmuje się Wilhelm z Baskerville, franciszkanin. Jego dochodzenie przypomina śledztwa Sherlocka Holmesa. Świat, w którym działa, jest labiryntem tajemniczych znaków. Ludzie, z którymi się styka, noszą piętna swojego czasu - reguł i obsesji, zakazów oraz herezji.

Proza Pilcha przypomina, że życie składa się ze złudzenia wieczności i z przerażającej utraty tego złudzenia.„Żółte światło” łączy wątki ściśle autobiograficzne z zupełnie fantastycznymi. Pilch eksploruje, eksploatuje i przetwarza własny życiorys i dotychczasową twórczość, kreując z nich literaturę najwyższej próby. To proza zgubna i uzależniająca. Krystalicznie czysta i szlachetnie zmącona.



