Houston, mamy problem
9,00 zł
Główny bohater „Houston, mamy problem” to sympatyczny i błyskotliwy trzydziestodwulatek, który znalazł się na życiowym zakręcie. Jeremiasz właśnie rozstał się z miłością swojego życia – Martą. Także w sprawach zawodowych nie wiedzie mu się najlepiej. Co prawda jest piekielnie zdolnym operatorem filmowym, ale okazał się zbyt uczciwy i bezkompromisowy, by zrobić karierę w zepsutym świecie show-biznesu. Nie ma pracy, przędzie więc cienko. A tu jeszcze co miesiąc bank czeka na kolejną ratę kredytu. Własne lokum jest jednak niezbędne. Jeremiasz nie może przecież mieszkać z matką, która niemiłosiernie wtrąca się w jego sprawy. Otoczony przez kobiety, sądzi, że zna je na wylot. Matka, sąsiadka z piętra, córka sąsiadki, Zmora mieszkająca piętro niżej, kumpela, z którą można pogadać jak z najlepszym przyjacielem – wszystkie od niego czegoś żądają i każda sprawi mu jakaś niespodziankę…
1 w magazynie
| Autor dzieła | Katarzyna Grochola |
| Wydawnictwo | Literackie |
| Seria | |
| Rok wydania | 2012 |
| Wymiary | 205 x 130 mm |
| Ilość stron | 607 |
| Numer ISBN | 978-83-08-05001-9 |
| Typ okładki | Miękka |
| Stan obwoluty | - |
| Stan ogólny książki | Bardzo dobra |
| Uwagi techniczne | Nieznaczne przybrudzenia i ślady użytkowania. |
Główny bohater „Houston, mamy problem” to sympatyczny i błyskotliwy trzydziestodwulatek, który znalazł się na życiowym zakręcie. Jeremiasz właśnie rozstał się z miłością swojego życia – Martą. Także w sprawach zawodowych nie wiedzie mu się najlepiej. Co prawda jest piekielnie zdolnym operatorem filmowym, ale okazał się zbyt uczciwy i bezkompromisowy, by zrobić karierę w zepsutym świecie show-biznesu. Nie ma pracy, przędzie więc cienko. A tu jeszcze co miesiąc bank czeka na kolejną ratę kredytu. Własne lokum jest jednak niezbędne. Jeremiasz nie może przecież mieszkać z matką, która niemiłosiernie wtrąca się w jego sprawy. Otoczony przez kobiety, sądzi, że zna je na wylot. Matka, sąsiadka z piętra, córka sąsiadki, Zmora mieszkająca piętro niżej, kumpela, z którą można pogadać jak z najlepszym przyjacielem – wszystkie od niego czegoś żądają i każda sprawi mu jakaś niespodziankę…







