Dzienniki kołymskie
19,00 zł
„Jadę na Kołymę, żeby zobaczyć, jak się żyje w takim miejscu, na takim cmentarzu. Najdłuższym. Można się tu kochać, śmiać, krzyczeć z radości? A jak tu się płacze, płodzi i wychowuje dzieci, zarabia, pije wódkę, umiera? O tym chcę pisać. I o tym, co tu jedzą, jak płuczą złoto, pieką chleb, modlą się, leczą, marzą, walczą, tłuką po mordach…Gdy ląduję, w aeroporcie pod Magadanem czytam wielki napis: WITAJCIE NA KOŁYMIE – W ZŁOTYM SERCU ROSJI”. (Jacek Hugo-Bader)
1 w magazynie
| Autor dzieła | Jacek Hugo-Bader |
| Wydawnictwo | Czarne |
| Seria | Reportaż |
| Rok wydania | 2011 |
| Wymiary | 220 x 135 mm |
| Ilość stron | 317 |
| Numer ISBN | 9788375362923 |
| Typ okładki | Twarda |
| Stan obwoluty | - |
| Stan ogólny książki | Dobra |
| Uwagi techniczne | Ryski na okładce, pochylenie grzbietu, przybrudzenia na bokach. |
„Jadę na Kołymę, żeby zobaczyć, jak się żyje w takim miejscu, na takim cmentarzu. Najdłuższym. Można się tu kochać, śmiać, krzyczeć z radości? A jak tu się płacze, płodzi i wychowuje dzieci, zarabia, pije wódkę, umiera? O tym chcę pisać. I o tym, co tu jedzą, jak płuczą złoto, pieką chleb, modlą się, leczą, marzą, walczą, tłuką po mordach…







