Rien ne va plus
8,00 zł
Rien ne va plus to fascynująca podróż przez ostatnie dwieście lat historii naszego kraju – od uchwalenia Konstytucji 3 maja aż po drugą wojnę światową, stalinizm i wypadki 1968 roku. To próba spojrzenia na życie Polaków z perspektywy włoskiego libertyna, którego teoretycznie nic nie powinno dziwić. A jednak…
1 w magazynie
| Autor dzieła | Andrzej Bart |
| Wydawnictwo | Poprzeczna Oficyna |
| Seria | |
| Rok wydania | 1991 |
| Wymiary | 205 x 145 mm |
| Ilość stron | 284 |
| Numer ISBN | 83-00-03337-8 |
| Typ okładki | Miękka |
| Stan obwoluty | - |
| Stan ogólny książki | Dobra |
| Uwagi techniczne | DB/DB- Zagięcia laminowanej okładki. Lekkie zabrudzenia boku książki. |
Rien ne va plus to fascynująca podróż przez ostatnie dwieście lat historii naszego kraju – od uchwalenia Konstytucji 3 maja aż po drugą wojnę światową, stalinizm i wypadki 1968 roku. To próba spojrzenia na życie Polaków z perspektywy włoskiego libertyna, którego teoretycznie nic nie powinno dziwić. A jednak…
Podobne produkty

Bezdomny, detektyw sklepowy, matka mordująca własne dziecko, gej dojrzewający do ojcostwa, autorka wchodząca w skomplikowane relacje ze swoimi bohaterami, w siedemnastu opowieściach, porównywanych z dokonaniami Josepha Conrada, W. Somerseta Maughama czy Iana McEwana, smutek miesza się ze szczęściem, szczerość z ironią, niewinność z perwersją, język biblijny z żywą mową współczesności. Zbiór opowiadań Bliźnięta Fahrenheit, wydany po siedmiu latach od debiutanckiego tomu Some Rain Must Fall, ugruntował pozycję Michela Fabera jako jednego z najważniejszych współczesnych pisarzy brytyjskich.

"Brazylia" to powieść o sile namiętności, nieposkromionych emocji i niewinności w tym rozdartym społecznie i politycznie kraju.

Moses Herzog, cztredziestosiedmioletni były wykładowca, przeżywa poważny kryzys emocjonalny, intelektualny i moralny. W swym domu w górach pisze listy - w głowie lub na papierze - do przyjaciół, rodziny, swego psychiatry, polityków, filozofów, a nawet do samego Boga.

"Proza Saramonowicz imponuje logiką konstrukcji, nieodległej od logiki okrucieństwa. Nie zna łatwych pocieszeń, nadziei zbawienia i życia wiecznego. Próżnię po nich wypełnia grymas materii. Zapuścić w tę czeluść wzrok - to jedyny dostępny nam bunt." (Jan Gondowicz)



